Za pozostałą po wakacjach walutę najmniej zapłaci bank. Kantor da więcej, najlepszy będzie jednak kurs internetowy, ale żeby z niego skorzystać, trzeba sobie zadać najwięcej trudu.
Skup i sprzedaż walut prowadzi większość oddziałów banków. Mają jednak mało korzystne kursy wymiany. W czwartek po południu w Banku Pekao za euro płacono 3,96 zł, za dolara – 3,21 zł, a za brytyjskiego funta – 5,01 zł. W większości instytucji bankowych ceny były zbliżone. W tym samym czasie tradycyjne kantory proponowały korzystniejsze stawki. Na warszawskim Solcu za euro można było dostać 4,03 zł, za dolara – 3,25 zł, a za funta – 5,11 zł.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.