Firmy pożyczkowe są przeciwne pomysłowi Komitetu Stabilności Finansowej. RRSO uderza w ich dochody.
Maksymalna miesięczna rzeczywista stopa oprocentowania albo całkowity koszt kredytu. Tak, zdaniem firm pożyczkowych, powinien nazywać się wskaźnik, którego nie mogłyby przekraczać instytucje udzielające chwilówek. To odpowiedź tej branży na rekomendacje Komitetu Stabilności Finansowej, zawarte w raporcie na temat działalności firmy Amber Gold. KSF zaproponował, aby do ustawy o kredycie konsumenckim wprowadzić nowy element – maksymalny limit rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Miałoby to zapobiec pobieraniu przez parabanki lichwiarskich odsetek od pożyczek. „Proponowana regulacja jest rozwiązaniem chroniącym przed sytuacją, w której pożyczkodawca pobiera wysokie prowizje i dodatkowe opłaty, rekompensując sobie w ten sposób mniejsze dochody wynikające z ograniczenia oprocentowania nominalnego” – napisano w raporcie KSF. Obecnie pożyczkodawcy muszą przestrzegać maksymalnego dopuszczalnego oprocentowania nominalnego. Ale limit ten jest masowo omijany.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.