GIODO skontroluje tajniaków

9 grudnia 2010

Informacje gromadzone o nas przez policję i służby specjalne powinny być kontrolowane przez generalnego inspektora danych osobowych – zapowiadają posłowie, którzy pracują nad ustawą o czynnościach operacyjnych.

Jakie informacje o Polakach są gromadzone, ile ich jest w przepastnych archiwach policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i ośmiu pozostałych służb mających prawo do prowadzenia czynności operacyjnych – nie wiadomo. Sami funkcjonariusze wielokrotnie zaprzeczali, aby dysponowali kartoteką obyczajową obejmującą informacje np. o skłonnościach seksualnych czy wyznaniu, pochodzącą jeszcze z czasów Służby Bezpieczeństwa. Ale z nieoficjalnych informacji wynika, że w tym zbiorze danych znajdują się aktualizowane informacje, np. o homoseksualistach.

– Służby zbierają ogromne ilości danych podczas swoich działań. Te zbiory informacji powinny być kontrolowane przez generalnego inspektora danych osobowych – mówi Marek Biernacki, przewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.