Resort chce wiedzieć za dużo o kandydatach na sędziów

sąd, sędzia, młotek
Największe wątpliwości budzi jednak par. 2 ust. 1 pkt 26 projektu. Na jego postawie kandydat będzie bowiem pytany o przynależność do stowarzyszeń i organizacji zawodowychShutterStock
16 lipca 2014

Przekroczenie zakresu delegacji ustawowej, a tym samym naruszenie konstytucji – takie zarzuty stawia ministrowi sprawiedliwości Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”.


Chodzi o projekt rozporządzenia w sprawie określenia zakresu danych, które winny znajdować się w karcie zgłoszenia na wolne stanowisko sędziowskie. Zdaniem stowarzyszenia wiele z informacji, które będą żądane na podstawie tego aktu prawnego, nie powinno być zbieranych. Część z nich może również naruszać prywatność przyszłych sędziów. „Państwo nie jest uprawnione do tego, aby gromadzić w odniesieniu do kandydatów do urzędu sędziego sądu powszechnego dane o charakterze prywatnym, które zgodnie z ustawą nie mogą stanowić kryterium oceny kandydata, skoro nie są przewidziane jako wymogi ustawowe do objęcia urzędu lub jako zakazy jego pełnienia” – czytamy w opinii.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.