Więcej władzy dla Sejmu, mniej dla prezydenta

9 sierpnia 2010

ZMIANA PRAWA - Sejm i Senat będą miały obowiązek wnikliwszego oceniania projektów rozporządzeń i dyrektyw unijnych. Otrzymały też prawo zaskarżania ich do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Sejm uchwalił ustawę o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach unijnych. Regulacja ta jest konsekwencją wejścia w życie 1 grudnia ubiegłego roku traktatu lizbońskiego, który wzmocnił rolę parlamentów narodowych. W związku z tym Sejm i Senat mają prawo wystąpić do Trybunału Sprawiedliwości UE ze skargą przeciwko Komisji, jeśli rozporządzenie lub dyrektywa narusza zasadę pomocniczości (tj. koniczność rozwiązywania problemów na możliwie najniższym szczeblu, np. w gminie, a nie w ministerstwie). Obecnie rozszerza się tę kontrolę parlamentu na akty dotyczące współpracy policyjnej i sądowej. Najwięcej kontrowersji wzbudziła kwestia ratyfikacji aktów prawnych UE przez prezydenta. Zdaniem prof. Cezarego Mika z Biura Analiz Sejmowych rola głowy państwa nie powinna polegać jedynie na złożeniu podpisu, ale także na zatwierdzeniu aktu. Innego zdania był przedstawiciel rządu – podsekretarz stanu w MSZ Maciej Szpunar. W ostatecznej wersji jednak pominięto aktywną rolę prezydenta w tej sprawie.

Pozostało 17% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.