Sprawiedliwość jest ślepa, a ustawodawca podobno racjonalny. Ale wchodząca w poniedziałek w życie ustawa o pijanych kierowcach wskazuje, że to właśnie ustawodawca ma opaskę na oczach.
Grzechem pierworodnym tej ustawy jest to, że w ogóle powstała. I nie dlatego, że nie należy oczyścić naszych ulic z pijanych kierowców. Jednak u nas walka z jakimś niekorzystnym zjawiskiem często rozpoczyna się (kończy zresztą też) na zmianie prawa. A zresztą, by walczyć z jakimkolwiek niekorzystnym zjawiskiem, najpierw trzeba je zbadać. W przypadku ustawy o pijanych kierowcach, zachowując minimum przyzwoitości, należało sprawdzić, czy faktycznie liczba pijanych kierowców oraz powodowanych przez nich wypadków rośnie. Jeśli tak, to dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje. A na koniec zastanowić się nad tym, czy i jakie kroki podjąć, by tę niekorzystną tendencję odwrócić. Niestety – tu punktem wyjścia dla podjęcia kroków legislacyjnych nie były wyniki badań i analiz, lecz konferencja premiera zorganizowana w tydzień po tragicznym wypadku w Kamieniu Pomorskim.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)