Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że mężczyzna, który wpadł w szał i uderzał taboretem o głowę śpiącej żony, a po jej przebudzeniu zadał jej 29 ciosów nożem, nie chciał zabić. Dlatego też sąd skazał oskarżonego na półtora roku pozbawienia wolności.
Do pobicia doszło w połowie ubiegłego roku. Mężczyzna podejrzewał swoją żonę o zdradę, ponadto miał problemy finansowe. Gdy pewnej nocy wrócił pijany do domu, chwycił za taboret i zaczął nim bić swoją śpiącą żonę. Gdy ta się obudziła, chciała uciec. Jednak mąż ją dopadł i zaczął godzić nożem. Opanował się dopiero, gdy zdarzeniu zaczęła się przyglądać córka pary. Wtedy zadzwonił po pomoc, a także zapewnił żonie transport do szpitala.
Okazało się, że mimo gradu ciosów, kobieta doznała tylko nieznacznych obrażeń.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.