Autopromocja

Pobicie żony taboretem i zadanie jej 29 ciosów nożem to nie próba zabójstwa

Kłótnia
Mężczyzna podejrzewał swoją żonę o zdradę, ponadto miał problemy finansowe. Gdy pewnej nocy wrócił pijany do domu, chwycił za taboret i zaczął nim bić swoją śpiącą żonęShutterStock
21 marca 2015

Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał, że mężczyzna, który wpadł w szał i uderzał taboretem o głowę śpiącej żony, a po jej przebudzeniu zadał jej 29 ciosów nożem, nie chciał zabić. Dlatego też sąd skazał oskarżonego na półtora roku pozbawienia wolności.

Do pobicia doszło w połowie ubiegłego roku. Mężczyzna podejrzewał swoją żonę o zdradę, ponadto miał problemy finansowe. Gdy pewnej nocy wrócił pijany do domu, chwycił za taboret i zaczął nim bić swoją śpiącą żonę. Gdy ta się obudziła, chciała uciec. Jednak mąż ją dopadł i zaczął godzić nożem. Opanował się dopiero, gdy zdarzeniu zaczęła się przyglądać córka pary. Wtedy zadzwonił po pomoc, a także zapewnił żonie transport do szpitala.

Okazało się, że mimo gradu ciosów, kobieta doznała tylko nieznacznych obrażeń.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.