Sądy podrzucają sobie kłopotliwe sprawy

Sądy podrzucają sobie kłopotliwe sprawy
Sądy podrzucają sobie kłopotliwe sprawyShutterStock
9 marca 2012

Prawie połowa wniosków o przekazanie sprawy innemu sądowi ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości jest naciągana – wskazują statystyki.

773812-i02-2012-049-18300100f-803.jpg
Wyłączenia sędziów w Polsce

Niechęć przed osądzaniem lokalnego polityka, byłego prokuratora czy nawet męża pani sprzątającej w gmachu danego sądu nie jest wystarczającą motywacją, która uzasadniałaby wniosek o przekazanie sprawy innemu sądowi.

I choć Sąd Najwyższy od lat w swych orzeczeniach przypomina, że możliwość skorzystania z art. 37 kodeksu postępowania karnego zarezerwowana jest dla szczególnych sytuacji, nadal musi pochylać się nad wnioskami, które nie zasługują na uwzględnienie.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane