Od ponad 4,5 roku obowiązuje przepis, który pozwala ministrowi sprawiedliwości w razie zwolnienia się stanowiska sędziowskiego przydzielić je do tego sądu, który potrzebuje wsparcia kadrowego ze względu na duże obciążenie pracą. Nie był on jednak należycie wykorzystywany przez kolejnych szefów resortu sprawiedliwości. Tak przynajmniej twierdzi Krajowa Rada Sądownictwa.
Zdaniem członków rady przywołany przepis prawa o ustroju sądów powszechnych (u.s.p.) stanowi wystarczający instrument pozwalający w sposób racjonalny kształtować rozmieszczenie kadry orzeczniczej w polskich sądach.
Jak jednak napisano w opinii, kolejni ministrowie sprawiedliwości przez wiele miesięcy nie podejmowali decyzji, czy i do jakiego ewentualnie sądu należy przenieść zbędne w danym sądzie stanowisko sędziowskie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.