Dziennik Gazeta Prawana logo

Liczba nowych niedozwolonych klauzul rośnie tak szybko, że UOKiK chce pobierać opłaty za ich dopisywanie

Umowa
W ciągu trzech lat liczba niedozwolonych klauzul wzrosła z około 1,4 tys. do ponad 2,7 tys.ShutterStock
16 grudnia 2011

W zasadzie winę za bałagan panujący w rejestrze klauzul niedozwolonych zrzucić można by na Sąd Najwyższy. 13 lipca 2006 roku uznał on, że nawet jeżeli konkretna klauzula (zapis, którego stosowanie w umowach i regulaminach jest zabronione) już znalazła się w oficjalnym rejestrze prowadzonym przez UOKiK, to nadal można dopisywać do niego klauzule, których znaczenie jest de facto takie samo, ale mają inną treść. Innymi słowy w rejestrze może figurować wiele zapisów dotyczących jednego problemu.

Takie rozumowanie doprowadziło do tego, że w ciągu trzech lat liczba niedozwolonych klauzul wzrosła z około 1,4 tys. do ponad 2,7 tys. Ciągną się przez 676 stron w pliku PDF.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.