Kontrola fotoradarowa prowadzona przez Inspekcję Transportu Drogowego budzi coraz więcej wątpliwości. Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa umorzył sprawę, w której inspekcja domagała się nałożenia kary na właściciela uwiecznionego na zdjęciu auta za to, że nie wskazał kierowcy. Ku zdumieniu wszystkich sąd w uzasadnieniu postanowienia stwierdził, że inspekcja w ogóle nie miała uprawnień, by taką sprawę skierować do sądu.
– Wynika z tego, że każda taka sprawa kierowana przez ITD powinna być umarzana w przypadku niewskazania kierującego autem – mówi Artur Wdowczyk, warszawski adwokat, którego sprawę rozpatrywał mokotowski sąd.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.