Zwieńczeniem jego kariery mógł być, zdaniem niektórych, nawet urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dziś otwarcie kwestionuje sens istnienia tej instytucji.
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu zawodowy życiorys Kamila Zaradkiewicza wyglądał na modelowe ucieleśnienie naukowego sukcesu i oddanej służby publicznej. Od ponad 15 lat był lojalnym urzędnikiem Trybunału Konstytucyjnego, a od 2006 r. do niedawna pełnił stanowisko dyrektora zespołu orzecznictwa i studiów w biurze TK, komórki zajmującej się m.in. opracowywaniem analiz na potrzeby składu orzekającego oraz przygotowywaniem dorocznych raportów na temat działalności instytucji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.