Zwieńczeniem jego kariery mógł być, zdaniem niektórych, nawet urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dziś otwarcie kwestionuje sens istnienia tej instytucji.
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu zawodowy życiorys Kamila Zaradkiewicza wyglądał na modelowe ucieleśnienie naukowego sukcesu i oddanej służby publicznej. Od ponad 15 lat był lojalnym urzędnikiem Trybunału Konstytucyjnego, a od 2006 r. do niedawna pełnił stanowisko dyrektora zespołu orzecznictwa i studiów w biurze TK, komórki zajmującej się m.in. opracowywaniem analiz na potrzeby składu orzekającego oraz przygotowywaniem dorocznych raportów na temat działalności instytucji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)