Autopromocja

Kojec dla psa ma mieć odpowiednią wielkość. Wskaże ją minister

Bezdomny pies
Jedyną formą ograniczenia ruchu psa na terenie otwartym będzie kojecShutterStock
17 września 2015

Posłowie chcą, aby minimalna wielkość pomieszczenia, w którym przebywa pies, była określona przez ministra rolnictwa. Takie zmiany zaproponowali do projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Zakłada on, że jedyną formą ograniczenia ruchu psa na terenie otwartym jest kojec (nie będzie można trzymać ich na łańcuchu). Zdaniem ekspertów zaproponowana regulacja jest jednak nieprecyzyjna.

– Aby nie skończyło się to tak, że pogorszymy warunki burkom podwórkowym. Pies na łańcuchu może przynajmniej poruszać się, np. trzy metry do przodu i do tyłu, abyśmy tego nie zamienili na malutkie więzienia – wskazuje Ewa Gebert z OTOZ Animals.

Posłowie zaproponowali więc, aby minimalna wielkość kojca była określana przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Ma być ona zależna od wagi i wielkości zwierzęcia. Sejmowi legislatorzy zwrócili uwagę, że ta regulacja nakłada na właścicieli dodatkowe koszty. Tymczasem w skutkach finansowych projektu nie było o nich mowy. Zatem przepis może być niekonstytucyjny.

Kontrowersje wzbudził też zapis, który zobowiązuje właścicieli psów do tego, aby przynajmniej raz dziennie wypuszczali je z kojców. Zdaniem niektórych będzie on martwy. – Przecież nikt nie będzie stał z lornetką i sprawdzał, czy właściciel go wypuścił – mówi Dorota Niedziela, wiceminister środowiska.

Parlamentarzyści wycofali się z kolei propozycji, aby obowiązek zapewniania kojca dotyczył wszystkich zwierząt domowych. 

Etap legislacyjny

Projekt po pierwszym czytaniu w Sejmie

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.