Rejenci nie mogą zajmować stanowiska w sprawie sporów korporacyjnych. Nie powinni też jeść obiadów na koszt jednej ze stron konfliktu ani korzystać z firmowego transportu. Łamiącym te reguły niewiele jednak grozi.
W Magazynie DGP opisaliśmy niedawno, jak wygląda w Polsce walka o spółkę („Prawdziwie wrogie przejęcie”, DGP 87/16). Wskazaliśmy, że aby przejąć czyjś biznes, warto mieć znajomego notariusza. Ważne, by rejent nie przywiązywał wagi do takich szczegółów jak to, kto rzeczywiście jest uprawniony do głosowania podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Protokół notarialny z WZA w praktyce jest bowiem dokumentem otwierającym furtkę do przejęcia spółki. I znane są niestety, przypadki, gdy rejenci zamiast dbać o pewność obrotu gospodarczego, zamieniają się w typowych usługodawców, którzy za pieniądze zrobią niemal wszystko. Odpowiedzialność dyscyplinarna zaś pozostaje w większości przypadków fikcją.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.