Niemiecki trybunał konstytucyjny wbrew luksemburskim sędziom

Sama sprawa, którą zajmowali się sędziowie z Karlsruhe, dotyczy polityki skupowania obligacji państw członkowskich.
TSUE, prawoShutterStock
6 maja 2020

Trybunał Sprawiedliwości UE nie może przekraczać swoich kompetencji. Jeśli to robi, państwa członkowskie nie muszą się podporządkowywać. Takie wnioski można wyciągnąć z ostatniego wyroku niemieckiego trybunału konstytucyjnego.

– Niemiecki trybunał konstytucyjny orzekł wprost, że państwa członkowskie mają prawo do kontroli, czy instytucje unijne nie przekraczają uprawnień traktatowych. Gdyby tak nie było, dysponowałyby one prawem do takiej interpretacji traktatów, która w skrajnym przypadku mogłaby doprowadzić do ich zmiany – wskazuje Adam Traczyk, prezes GlobalLab, think tanku zajmującego się sprawami międzynarodowymi. I dodaje, że tym samym niemiecki sąd konstytucyjny dał amunicję wszystkim rządom, które podważają kompetencje TSUE. Czyni to chociażby polski rząd.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.