Od 2011 r. spory o kontrakty dla armii będą rozstrzygać arbitrzy, jednak jednoosobowe orzekanie znacząco zwiększa ryzyko błędów.
Spory o zamówienia publiczne rozstrzygają arbitrzy z Krajowej Izby Odwoławczej. Decyzje podejmują w składach jednoosobowych. Także o losach kontraktów na uzbrojenie niebawem orzekać będzie jeden samotny sprawiedliwy. Na razie żaden z arbitrów nie ma jednak certyfikatów dostępu do informacji niejawnych. Sale nie są dostosowane do tajnych rozpraw. Nie ma też przygotowanej kancelarii tajnej.
– Jestem przeciwnikiem orzekania arbitrów w składach jednoosobowych. To niedobre i ryzykowne rozwiązanie. Przez nie wzrasta ryzyko wydania błędnego rozstrzygnięcia. Co trzy głowy to nie jedna. Przy zamówieniach obronnych jest to szczególnie niedobre rozwiązanie – ocenia Tomasz Czajkowski, były prezes Urzędu Zamówień Publicznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.