Unia chce, aby od 2011 r. sprzęt dla armii był kupowany w przetargach. Komisja Europejska w swych wytycznych kwestionuje praktyki offsetowe. Brak umów offsetowych przy dostawach dla wojska uderzy w zbrojeniówkę.
Polska nie ma wyjścia, i czy chce, czy nie chce, musi do 21 sierpnia 2011 r. wdrożyć dyrektywę obronną 81/2009. Od tego momentu nasze wojsko będzie musiało kupować czołgi, broń i amunicję w otwartych procedurach zamówieniowych. Dla całej naszej zbrojeniówki to zła wiadomość, bo nawet na lokalnym podwórku będzie musiała walczyć o kontrakty z największymi koncernami zachodnimi. Skutków dyrektywy najpewniej nie złagodzi offset, na który liczyło wiele firm. Za sprawą specjalnych wytycznych wydanych przez Komisję Europejską offset ma praktycznie zniknąć.
Koniec offsetu
Obecnie Polskę wiąże 16 umów offsetowych – 6 o wartości około 7 mld dol., 9 na ponad 1,2 mld euro i jedna na 345 mln zł. Skorzystało na nich wiele polskich przedsiębiorstw. Offset jest obowiązkowy przy dostawach wartych ponad 5 mln euro i wyłącznie przy zamówieniach udzielanych zgodnie z art. 346 traktatu (czyli poza reżimem prawa unijnego).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.