Minister nie może kontrolować umów Sądu Najwyższego

sąd, prawo, sprawiedliwość
Minister sprawuje tylko nadzór nad działalnością administracyjną sądów powszechnychShutterStock
24 września 2014

Sprawą poufności umów zawieranych przez Sąd Najwyższy z wydawnictwami prawniczymi zainteresował się poseł Przemysław Wipler. Wystąpił w tej sprawie z interpelacją do ministra sprawiedliwości. Tłumaczy, że kwestie umów zawieranych przez Sąd Najwyższy należą do zakresu jego działalności administracyjnej, zatem powinny podlegać kontroli ministra. Parlamentarzysta dopytuje się więc, czy i kiedy ministerstwo badało umowy zawierane przez SN.

Jednak władztwo nadzorcze ministra nie sięga Sądu Najwyższego. „W świetle (...) aktów prawnych regulujących działanie sądów wskazać należy, że minister sprawiedliwości nie posiada w ramach swoich kompetencji żadnych uprawnień nadzorczych nad działalnością administracyjną Sądu Najwyższego” – odpowiedział posłowi Wojciech Hajduk, wiceminister sprawiedliwości.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.