Prokurator bez stanu spoczynku za chuligański wybryk

W sprawie wszczęto postępowanie zarówno karne, jak i dyscyplinarne. Pierwsze zakończyło się warunkowym umorzeniem, stwierdzając jednak winę i wypełnienie znamion przestępstwa. W drugim zapadł wyrok konsensualny, pozbawiający obwinionego waloryzacji uposażenia prokuratora w stanie spoczynku przez rok.
prawoShutterStock
22 lipca 2020

Choć w postępowaniu karnym szkodliwość społeczna czynu została uznana za znikomą, może on stanowić poważne przewinienie dyscyplinarne – uznała we wtorek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.

Rozpatrzyła ona odwołanie prokuratora generalnego od wyroku prokuratorskiego sądu dyscyplinarnego. Sprawa dotyczyła śledczego w stanie spoczynku, który w Krakowie pokłócił się z taksówkarzem o 12 zł. W wyniku sprzeczki uderzył kierowcę, a następnie został przez niego i innego pasażera obezwładniony. Na miejsce wezwano policję. Prokurator dalej był agresywny, wyrywał się policjantom i obrażał ich, używając wulgarnych słów. Funkcjonariusze czuli od niego alkohol, nie przeprowadzono jednak badania trzeźwości.

Pozostało 68% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.