Wypaczając RODO, blokują przeszczepy. Szpitale nie chcą podawać kontaktu do rodzin osób zmarłych

Nawet jeśli BTO uzyskuje informacje o potencjalnych donatorach, musi skontaktować się z rodziną. Powodem są przepisy ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów
OperacjaShutterStock
2 listopada 2020

Niektóre szpitale i policja odmawiają podawania danych kontaktowych do rodzin osób zmarłych. Twierdzą, że nie ma ku temu podstaw prawnych. Inaczej uważa zapytany przez nas UODO.

Przepisy transplantacyjne pozwalają pobrać do przeszczepu tkanki i narządy od osoby zmarłej, jeśli nie wyraziła ona sprzeciwu. W praktyce oznacza to konieczność skontaktowania się z jej bliskimi, żeby sprawdzić, czy sprzeciw taki nie został wyrażony w jednej z dopuszczalnych form. Niestety instytucje zajmujące się pozyskiwaniem tkanek i narządów zaczęły mieć kłopot z uzyskaniem namiarów na członków rodziny osób zmarłych. A to w praktyce oznacza zablokowanie możliwości przeszczepu. Powodem ma być RODO. Problem ten dotknął Bank Tkanek Oka, państwową jednostkę budżetową zajmującą się pozyskiwaniem, przechowywaniem i dystrybucją rogówki.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.