Powszechne wybory do KRS to ryzyko populizmu

prawo
Dużo kontrowersji wywołała również propozycja, aby KRS przedstawiała prezydentowi dwóch kandydatów na sędziów, spośród których miałby on samodzielnie dokonywać wyboru. ShutterStock
25 maja 2016

Propozycja, aby kadencje obecnych członków Krajowej Rady Sądownictwa zostały skrócone, to najczęściej krytykowany punkt projektu nowelizacji ustawy o KRS. Do oponentów tej zmiany, takich jak sama Krajowa Rada Sądownictwa czy Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, dołączyli teraz I prezes Sądu Najwyższego, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów oraz Fundacja Court Watch.

Opiniujący ministerialny projekt zgodnie twierdzą, że skrócenie kadencji prawidłowo wybranych członków rady (zgodnie z projektem mieliby się pożegnać z zasiadaniem w niej w ciągu czterech miesięcy od wejścia w życie noweli) nasuwa wątpliwości co do zgodności z konstytucją. „Poszanowanie prawa do sądu wymaga od ustawodawcy respektowania kadencji tego organu ze względu na konieczność zapewnienia ochrony jego niezależności w największym możliwym zakresie” – podkreśliła prof. Małgorzata Gersdorf, I prezes SN. OSAS zwraca natomiast uwagę, że wprowadzanie takiej furtki mogłoby spowodować, że każda nowo wybrana władza dążyłaby do skrócenia kadencji obsadzonych już organów państwa. Z kolei Court Watch zaproponował, aby resort zastanowił się nad rozwiązaniem, które pozwoliłoby ustalić w drodze losowania kolejność zastępowania członków rady, którym kończy się czteroletnia kadencja.

Pozostało 68% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.