Rażące dysproporcje w SN. Nowe Izby nie mają zbyt wiele pracy

W przypadku ID SN dodatkowo rzuca się w oczy to, że osoby tam zasiadające otrzymują dodatek w wysokości 40 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Ma to być rekompensata za całkowity zakaz podejmowania przez te osoby dodatkowego zatrudnienia.
Sąd NajwyższyShutterStock
21 lipca 2020

Różnica między wpływem spraw do tzw. starych izb i do dwóch nowych izb Sądu Najwyższego jest ogromna. Problem dostrzega Małgorzata Manowska, I prezes SN, i zapowiada zmiany

Sędziowie orzekający w Izbie Cywilnej (IC) SN, która, jak wynika ze statystyk, jest najbardziej obciążona pracą spośród wszystkich pięciu izb SN, załatwili w ciągu ostatniego półrocza o 1,8 tys. spraw więcej niż ich koledzy z Izby Dyscyplinarnej (ID) SN, którzy rozpatrzyli zaledwie 79 spraw. Niewiele lepiej wygląda zestawienie z drugą z tzw. nowych izb SN – Izbą Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (IKNiSP). Tu różnica wynosi ponad 1,4 tys. spraw.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.