Rażące dysproporcje w SN. Nowe Izby nie mają zbyt wiele pracy

Różnica między wpływem spraw do tzw. starych izb i do dwóch nowych izb Sądu Najwyższego jest ogromna. Problem dostrzega Małgorzata Manowska, I prezes SN, i zapowiada zmiany

Sędziowie orzekający w Izbie Cywilnej (IC) SN, która, jak wynika ze statystyk, jest najbardziej obciążona pracą spośród wszystkich pięciu izb SN, załatwili w ciągu ostatniego półrocza o 1,8 tys. spraw więcej niż ich koledzy z Izby Dyscyplinarnej (ID) SN, którzy rozpatrzyli zaledwie 79 spraw. Niewiele lepiej wygląda zestawienie z drugą z tzw. nowych izb SN – Izbą Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych (IKNiSP). Tu różnica wynosi ponad 1,4 tys. spraw.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.