SN przy składaniu wniosku do trybunału poprosił o pomoc prywatną kancelarię

prawnik; adwokat
Organy publiczne mają własny aparat do obsługi prawnej. Kontrowersji mogłoby być mniej, gdyby treść umowy z kancelarią została ujawnionaShutterStock
26 stycznia 2015

Po co dawać organom kompetencje, skoro są one delegowane na zewnątrz – pytają prawnicy, komentując nową wersję konstytucyjnego wniosku pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, sporządzoną w prywatnej kancelarii radcowskiej

2057474-problem-z-jawnoscia.jpg
Problem z jawnością

Profesor Małgorzata Gersdorf, pierwsza prezes Sądu Najwyższego, zmodyfikowała złożony przed ponad rokiem wniosek do TK. Uczyniła to na papierze firmowym warszawskiej kancelarii. Chodzi o niezgodność z konstytucją ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pod ujednoliconą wersją wniosku podpisał się prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista i radca prawny. I to on ma reprezentować przed trybunałem pierwszą prezes SN. Sytuacja precedensowa: pod wnioskami do TK z ramienia Sądu Najwyższego podpisywał się zawsze jego pierwszy prezes (ewentualnie zastępujący go prezes SN).

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.