Szaleństwo 1 euro, czyli o bezsensownym ujednolicaniu prawa przez UE

Polska, Unia Europejska
Polskie przepisy są idiotyczne, bo zakazują zawiązania spółki z o.o. i akcyjnej przez jednoosobową spółkę z o.o., ale nie zakazują bycia przez nie jedynym wspólnikiem. ShutterStock
21 stycznia 2017

Zastępy urzędników ciężko pracują w Brukseli nad aktami, które nigdy nie wejdą w życie albo będą knotami legislacyjnymi. I jak tu nie pastwić się nad ich propozycjami?

Swego czasu pisałem już o tym, jak góra urodziła mysz (DGP 203/2013), tj. ile czasu, wysiłku i pieniędzy kosztowało przygotowanie przepisów o spółce europejskiej (Societas Europea). Właściwie cały czas mamy do czynienia z niegasnącym pragnieniem zuniformizowania prawnego w krajach Unii Europejskiej. Nad wspomnianą spółką europejską prace trwały prawie 50 lat i co? W Polsce mamy zarejestrowanych pięć (!) takich spółek. W tym też czasie wysilano się, aby wykreować Europejskie Zgrupowanie Inwestorów Gospodarczych (w oryginalnym tekście tłumaczone jest jako Ugrupowanie). I co? W Polsce mamy zarejestrowanych dziewięć takich podmiotów. Dalej była spółdzielnia europejska (Societas Cooperativa Europaea), która w rzeczywistości wygląda jak spółka z o.o. I co? I nic. Nie ma żadnej spółdzielni europejskiej.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.