Od dziś minister sprawiedliwości może kwestionować prawomocne wyroki w sprawach karnych. Podobnie jak prokurator generalny i rzecznik praw obywatelskich może wnieść kasację nadzwyczajną od każdego orzeczenia sądu kończącego postępowanie. To efekt nowelizacji przepisów kodeksu postępowania karnego, która właśnie wchodzi w życie (Dz.U. z 2014 r. poz. 1556). Pomysłodawcą tego rozwiązania byli posłowie PiS, ale poparła je także większość sejmowa i resort sprawiedliwości.
Ministra – podobnie jak PG i RPO – nie obowiązuje ustawowy termin na wniesienie kasacji (30 dni od daty doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem). Otrzymuje on też prawo wglądu do akt po zakończeniu postępowania. Nowe rozwiązanie jest powszechnie krytykowane w środowisku prawniczym. Niektórzy ostrzegają, że czynny polityk, jak szeryf, będzie mógł wywierać w konkretnych sprawach nacisk na władzę sądowniczą. Dla wielu to także dowód na bezprecedensową próbę odbudowy kompetencji, jakie minister posiadał, gdy jednocześnie pełnił funkcję prokuratora generalnego. Rozdzielenie tych urzędów nastąpiło w 2010 r.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.