Wbrew zapewnieniom szefostwa prokuratury, że wyższe szczeble przejmują coraz więcej spraw z rejonów, w niektórych jednostkach regionalnych i okręgowych obciążenie śledczych spada.
Jolanta Szkilnik z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu nie potrafi ukryć zdumienia, kiedy przeglądając dane krajówki o liczbie postępowań przypadających na jednego śledczego, widzi czarno na białym, że statystycznie pracuje coraz mniej. – Jestem ogromnie zaskoczona. U nas zawsze pracowało się po 10–12 godzin, nic się pod tym względem nie zmienia. A sprawy prowadzą wszyscy bez wyjątku, nawet szefowa – mówi Szkilnik. – I będzie coraz ciężej, bo ostatnio pięciu z 17 naszych prokuratorów zadeklarowało, że zamierza przejść w stan spoczynku – dodaje.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)