Wbrew zapewnieniom szefostwa prokuratury, że wyższe szczeble przejmują coraz więcej spraw z rejonów, w niektórych jednostkach regionalnych i okręgowych obciążenie śledczych spada.
Jolanta Szkilnik z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu nie potrafi ukryć zdumienia, kiedy przeglądając dane krajówki o liczbie postępowań przypadających na jednego śledczego, widzi czarno na białym, że statystycznie pracuje coraz mniej. – Jestem ogromnie zaskoczona. U nas zawsze pracowało się po 10–12 godzin, nic się pod tym względem nie zmienia. A sprawy prowadzą wszyscy bez wyjątku, nawet szefowa – mówi Szkilnik. – I będzie coraz ciężej, bo ostatnio pięciu z 17 naszych prokuratorów zadeklarowało, że zamierza przejść w stan spoczynku – dodaje.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.