Autopromocja

Błąd w terminie płatności można poprawić jako nieistotną omyłkę

14 maja 2013

Od czasu gdy przed kilkoma laty wprowadzono do ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późń. zm., dalej: p.z.p.) art. 87 ust. 2 pkt 3, który pozwala na poprawianie drobnych niedociągnięć, przepis ten obrósł już sporym orzecznictwem. Wciąż jednak wiele zagadnień czeka na swoją interpretację.

Zakazane konsultacje

W przetargu na przebudowę gminnego domu kultury zamawiający określił na sztywno termin zapłaty. Miała ona zostać dokonana 21 dni po przedstawieniu faktury. Firma, która złożyła najkorzystniejszą ofertę, popełniła błąd. Zamiast liczby 21 wpisała 14. Jednocześnie jednak załączyła podpisane oświadczenie, z którego wynikało, że zapoznała się ze wzorem umowy, nie wnosi do niego żadnych zastrzeżeń i deklaruje podpisanie jej na określonych przez zamawiającego warunkach.

Gminni urzędnicy doszli do wniosku, że błąd w terminie zapłaty dyskwalifikuje ofertę. Nie można go bowiem poprawić na podstawie art. 87 ust. 2 pkt 3 p.z.p. Nie wiadomo bowiem, jaki termin w rzeczywistości chciał wpisać przedsiębiorca, a wyjaśnienie z nim tego oznaczałoby zakazane prawem konsultacje dotyczące oferty. Poza tym ewentualna modyfikacja istotnie zmieniałaby jej treść. Zamawiający podkreślił, że termin zapłaty jest odczytywany podczas otwarcia ofert, co potwierdza jego wagę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.