Mimo wysuwanych przez ekspertów od lat postulatów snajperzy z policyjnych oddziałów antyterrorystycznych nie mają prawa do oddawania strzału ratunkowego.
Tak określa się sytuację, gdy policyjny snajper strzela, by zabić przestępcę w celu uratowania zakładnika. W trakcie akcji w Sanoku nawet gdyby przetrzymujący 17-latkę mężczyzna stanął w oknie, policyjny snajper nie mógłby go zastrzelić. – Ustawa przewiduje całą procedurę przed oddaniem strzału. W oczywisty sposób snajper nie może krzyknąć „Policja” – tłumaczy policjant z wydziału AT.
Autopromocja
Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.