Ostatnie powołania do Sądu Najwyższego: Powód do zafrasowania, a nie entuzjazmu

Sąd Najwyższy
Czas na nominacje jest fatalny, a konsekwencje trudne dziś do przewidzenia ShutterStock
15 listopada 2018

Na mocy postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 19 października 2018 r. w sprawie Komisja v. Polska (C-619/18R) Polska została m.in. zobowiązana do powstrzymania się od wszelkich działań zmierzających do powołania sędziów Sądu Najwyższego (SN) na stanowiska, których dotyczą zaskarżone przepisy, a także do zawieszenia stosowania tych przepisów, czyli ustaw zmieniających SN i wymiar sprawiedliwości.

Chodzi o art. 37 par. 1–4 oraz art. 111 par. 1 i 1a ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r. poz. 5 ze zm.), zgodnie z którymi sędziowie po ukończeniu 65 lat przechodzą we wcześniejszy stan spoczynku, a ci, którzy chcą mimo to nadal orzekać, muszą złożyć oświadczenia i uzyskać na to zgodę prezydenta, a także art. 5 ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o SN oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1045), na mocy którego Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) opiniuje złożone przez sędziów SN oświadczenie o woli dalszego orzekania.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.