Dopiero gdyby Sejm posłużył się sformułowaniem „uchyla się uchwały podjęte 8 października”, wówczas faktycznie uchyliłby wcześniej podjęte akty wyboru - wyjaśnia dr Zbigniew Gromek, konstytucjonalista z UW.
Barbara Kasprzycka: Czy wczorajsze, wieczorne uchwały Sejmu w sprawie ważności wyboru pięciu sędziów TK są niezgodne z prawem?
Zbigniew Gromek, konstytucjonalista: Moim zdaniem nie. Ich skutkiem nie jest unieważnienie wyboru sędziów TK, ale jedynie wyrażenie przez Sejm przeświadczenia, że uchwały z 8 października br. w sprawie wyboru piątki sędziów od początku były nieważne, jako podjęte na podstawie wadliwych przepisów. W konsekwencji Sejm wyraził pogląd, że uchwały o wyborze nie skutkują wyborem na funkcję sędziego TK. Wyrażanie przez Sejm opinii - a taki charakter podjętych uchwał wynika z ich treści, jak i samej nazwy - jest prawnie dopuszczalne, o ile nie wywołuje wiążących skutków prawnych na zewnątrz. Z kolei podejmowanie uchwał wywołujących skutki prawne (np. odwołanie Rzecznika Praw Obywatelskich) może nastąpić tylko, gdy istnieje ku temu podstawa prawna rangi co najmniej ustawowej. Jeżeli natomiast Sejm w powyższych uchwałach posłużyłby się sformułowaniem „uchyla się uchwały podjęte 8 października”, wówczas uchwały te faktycznie miałyby skutek uchylający wcześniej podjęte akty wyboru, a dopuszczalność ich podjęcia mogłaby budzić wątpliwości konstytucyjnoprawne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.