Komentarz do ustaw komorniczych: Najpierw stanowią prawo, później zarobią na jego interpretacji

Prawo, zdjęcie ilustracyjne.
Kwestia może być problematyczna, kiedy od interpretacji zależy prawidłowe stosowanie przepisówShutterStock
3 stycznia 2019

Komentarz do ustaw komorniczych autorstwa twórców reformy na nowo wywołał dyskusję o tym, czy piszący przepisy powinni zarabiać na ich objaśnianiu.

Dla ponad 2000 komorników i asesorów 1 stycznia oznaczał początek rewolucyjnych zmian związanych z wejściem w życie dwóch nowych, kompleksowych ustaw Ministerstwa Sprawiedliwości. Ta najważniejsza – licząca ponad 300 artykułów ustawa o komornikach sądowych (Dz.U. z 2018 r. poz. 771) – ma wprowadzić nową jakość w funkcjonowaniu tej niecieszącej się dużą społeczną renomą profesji. Wprawdzie cele przyświecające nowym regulacjom, przeciwdziałanie nadużyciom i zwiększenie prestiżu zawodu, nie budzą niczyich wątpliwości, to już same konkretne przepisy przez samo środowisko zostały odebrane jako kolejny przejaw nadzorczych zapędów resortu. Z kolei drugiej ustawie o kosztach komorniczych (Dz.U z 2018 r. poz. 770 ) – zarzucano zbytnią zawiłość. Czy obawy co do niejasności się potwierdzą, jak zwykle zależy od tego, w jakim kierunku pójdzie praktyka stosowania ustawy.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.