Mediatorzy i kondotierzy

Maciej Bobrowicz
Maciej Bobrowicz, radca prawny, mediator gospodarczy i sądowy, prezes KRRP w latach 2007–2013Media / Materialy prasowe
2 lutego 2016

Nowe regulacje procedury cywilnej stwarzają niepowtarzalną szansę dla wymiaru sprawiedliwości, bo mediacja od dawna jest sposobem dostępu do niego. Jeśli jednak mediatorzy dalej będą traktowani jak piąte koło u wozu i otrzymywać będą zamiast godziwego wynagrodzenia zapomogę, to najlepiej od razu wykreślić słowo „mediacja” z kodeksu - pisze r.pr. Maciej Bobrowicz.

Od lat nie mają szczęścia. Nigdy nie byli oczkiem w głowie wymiaru sprawiedliwości. Niezrozumiani i lekceważeni. Mediatorzy. Postanowiono kiedyś, że może być nim każdy. Każdy, czyli i ten, który w niedzielny poranek dozna olśnienia i zapała nieodpartą chęcią „pomediowania”. „Wy, mediatorzy, nie macie szans przeciwko masie kondotierów – zawodowych pełnomocników, którym klienci kazali walczyć w sądzie” – powiedział mi kiedyś pewien znajomy sędzia.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.