Nowe regulacje procedury cywilnej stwarzają niepowtarzalną szansę dla wymiaru sprawiedliwości, bo mediacja od dawna jest sposobem dostępu do niego. Jeśli jednak mediatorzy dalej będą traktowani jak piąte koło u wozu i otrzymywać będą zamiast godziwego wynagrodzenia zapomogę, to najlepiej od razu wykreślić słowo „mediacja” z kodeksu - pisze r.pr. Maciej Bobrowicz.
Od lat nie mają szczęścia. Nigdy nie byli oczkiem w głowie wymiaru sprawiedliwości. Niezrozumiani i lekceważeni. Mediatorzy. Postanowiono kiedyś, że może być nim każdy. Każdy, czyli i ten, który w niedzielny poranek dozna olśnienia i zapała nieodpartą chęcią „pomediowania”. „Wy, mediatorzy, nie macie szans przeciwko masie kondotierów – zawodowych pełnomocników, którym klienci kazali walczyć w sądzie” – powiedział mi kiedyś pewien znajomy sędzia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.