Pani Monika niedawno dostała do zapłaty mandat. – Cała sytuacja przydarzyła się w Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Jestem studentką, przysługuje mi bilet ze zniżką 51 proc. Przez przypadek kupiłam taki z nieco mniejszą, 50 proc. Zapłaciłam kilka groszy więcej. Podczas kontroli okazało się jednak, że muszę zapłacić mandat. Zostałam potraktowana jak osoba, która w ogóle nie miała wykupionego biletu, a kontroler był nieprzejednany. To jakiś absurd – denerwuje się czytelniczka.
Można zrozumieć zdenerwowanie pani Moniki. Jesteśmy przyzwyczajeni do sytuacji, w których może nam zostać wlepiony mandat za brak biletu lub za to, że jest on nieważny. Jednak, choć rzeczywiście to, co przydarzyło się naszej czytelniczce, budzi zdumienie i sprzeciw, to kontroler miał prawo wypisać mandat.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.