Zamawiający ma prawo unieważnić przetarg, jeśli brakuje mu pieniędzy nie tylko na podstawową , ale i opcjonalną część inwestycji.
Narodowy Bank Polski zorganizował przetarg na dostawę mikrokomputerów wraz z instalacją oprogramowania. Skorzystał w nim z prawa opcji. Rozdzielił część zlecenia, której udzieli obligatoryjnie, od części opcjonalnej, która zostanie zrealizowana w zależności od jego woli. Przygotowując swoje oferty, przedsiębiorcy mieli przedstawić cenę za całość zlecenia – zarówno część, która na pewno będzie realizowana, jak i fakultatywną.
Dodatkowe środki
Po odrzuceniu ofert niespełniających wymagań zostały tylko dwie, przy czym najkorzystniejsza zawierała cenę wyższą od kwoty, którą NBP mógł przeznaczyć na wykonanie zlecenia. W tej sytuacji zamawiający może unieważnić przetarg, chyba że znajdzie dodatkowe środki. Tu uznał, że nie ma takiej możliwości, i podjął decyzję o unieważnieniu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.