MS ożywia trupa. Zmiany w posiedzeniu przygotowawczym mają zachęcić do jego stosowania

prawo
prawoShutterStock
7 grudnia 2020

Choć posiedzenie przygotowawcze w sprawach cywilnych od roku teoretycznie jest obligatoryjne, to w praktyce stosowane od wielkiego dzwonu. Teraz ma zostać odformalizowane.

Dr hab. Tadeusz Zembrzuski Uniwersytet Warszawski
Dr hab. Tadeusz Zembrzuski Uniwersytet Warszawski

Ubiegłoroczna nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U. z 2019 r. poz. 1469) wprowadziła instytucję posiedzenia przygotowawczego, na którym strony mogą albo się dogadać, albo sporządzić „plan gry” i wedle niego dalej toczyć spór. Wyznaczenie go w świetle nowych regulacji jest obowiązkowe, jednak dopuszcza się, na zasadzie art. 2054 par. 3 k.p.c., odstąpienie od tego wymogu. Zgodnie ze wskazanym przepisem, jeżeli okoliczności wskazują, że przeprowadzenie posiedzenia nie przyczyni się do sprawniejszego rozpoznania sprawy, przewodniczący może jej nadać inny właściwy bieg, w szczególności skierować ją do rozpoznania, także na rozprawie.

Martwa instytucja

I praktycznie wszyscy sędziowie, poza nielicznymi wyjątkami, uznają, że posiedzenie nic nie wniesie i po otrzymaniu odpowiedzi na pozew kierują sprawę na wokandę. – Przebrnąć przez te przepisy jest trudno, a co dopiero je zastosować – słyszymy od jednego z sędziów pierwszoinstancyjnych w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.