Bieniak: Science czy fiction, czyli po co nam trybunał

Trybunał Konstytucyjny
Musi istnieć organ władzy sądowej, który powie, że tryb procedowania ustawy oraz jej brzmienie są sprzeczne z konstytucjąMedia
21 marca 2016

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Rząd pewnego państwa, z uwagi na pogłębiający się kryzys finansów publicznych oraz wolę ponoszenia wysokich wydatków socjalnych (chleba i igrzysk), jak również rosnących kosztów zadłużenia zagranicznego (duża jego część nominowana jest w walutach obcych, których kursy rosną), potrzebuje nagle dopływu znacznej gotówki.

Polepszenie ściągalności podatków jest procesem czasochłonnym i trudnym – nie da on efektów z dnia na dzień ani nawet z miesiąca na miesiąc. Opodatkowanie wybranych kategorii podmiotów też nie przyniesie dużych i szybkich efektów. Banki i inne podmioty rynku finansowego już zostały obciążone dodatkową daniną. Na dodatek wszystkie duże przedsiębiorstwa posiadają zastępy prawników, księgowych i przede wszystkim lobbystów oraz rozliczne powiązania międzynarodowe, pozwalające na transfer gotówki w ciągu kilku godzin poza granice kraju.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.