I stało się. Krajowa Rada Sądownictwa wzięła rozwód z konstytucją. A politycy rządzącej większości odegrali w tym melodramacie rolę złej teściowej. Widząc pewne rysy, jakie pojawiły się w tym związku, zamiast go ratować, doprowadzili do ostatecznego upadku.
Jest rozwód, są ofiary. Jak to zwykle bywa, ucierpią przede wszystkim najmniej winni. Chodzi o sędziów, którzy w końcu będą musieli wziąć udział w konkursie przeprowadzanym przez nową KRS, a wówczas oberwie im się podwójnie. Najpierw będą musieli przełknąć, że stają przed organem powołanym najprawdopodobniej niezgodnie z ustawą zasadniczą, później pogodzić się z tym, że w wielu przypadkach będą oceniani przez osoby mające dużo niższe kwalifikacje od nich samych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.