W ramach zaproponowanej przez prezydenta debaty konstytucyjnej nie może zabraknąć uwag dotyczących zreformowanych w ostatnim okresie Trybunału Konstytucyjnego oraz Krajowej Rady Sądownictwa. W oczach wielu prawników ta pierwsza instytucja stała się fasadową, niespełniającą w istocie konstytucyjnie przewidzianej funkcji.
Wszystkie sygnały wskazują, że niebawem ten sam los spotka powołaną w nowym składzie KRS. W dalszej zaś perspektywie podobne zmiany dotkną Sąd Najwyższy. Trudno pozbyć się natrętnej myśli, że niebawem dojdzie do fantazyjnych wyborów sędziów do SN namaszczonych przez polityków ukrytych za fasadą podatnej na sugestie rady, złożonej z piętnastu lojalistów z łapanki, głęboko oddanych iluzji fałszywie pojętej kariery.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.