Dziennik Gazeta Prawana logo

Futerka mogą skończyć w zamrażarce sejmowej

Jak wynika z informacji DGP, Porozumienie jest za tym, żeby nie głosować poprawek Senatu do ustawy o ochronie zwierząt. ‒ Na pewno nie powinny być głosowane do końca pandemii ‒ mówi nam polityk Porozumienia. Jeśli to stanowisko zyska poparcie w koalicji, to ustawa trafi do sejmowej zamrażarki i może w ogóle nie wyjść z parlamentu.
Zwierzęte futerkowe w klatce. NorkiShutterStock
20 października 2020

Ustawę o ochronie zwierząt po poprawkach senackich może czekać podobny los, co słynną ustawę zakładającą wzrost wynagrodzeń dla polityków.

Jak wynika z informacji DGP, Porozumienie jest za tym, żeby nie głosować poprawek Senatu do ustawy o ochronie zwierząt. ‒ Na pewno nie powinny być głosowane do końca pandemii ‒ mówi nam polityk Porozumienia. Jeśli to stanowisko zyska poparcie w koalicji, to ustawa trafi do sejmowej zamrażarki i może w ogóle nie wyjść z parlamentu. Tak się stało ze słynną ustawą o podwyżkach dla VIP-ów, która po odrzuceniu przez Senat nie została do tej pory rozpatrzona. Sejm nie ma w konstytucji wyznaczonego terminu na rozpatrzenie poprawek Senatu, więc mogą one czekać nawet do końca kadencji. Jeśli do tego czasu nie zostaną rozpatrzone, ustawa ulega dyskontynuacji i przepada. Stanowisko Porozumienia oznacza, że albo tak się stanie, albo odłoży się decyzję na koniec pandemii, co nastąpi najwcześniej wiosną.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.