Kontrasygnata nie zastąpi asesora

sąd, sędzia, młotek
Zgodnie z projektem asesor sądowy będzie instytucją funkcjonującą niezależnie od instytucji sędziegoShutterStock
24 lipca 2014

Akt powołania asesora sądowego będzie wymagał kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów – twierdzi Biuro Analiz Sejmowych (BAS). Dodaje jednak, że nie musi to przesądzać o niekonstytucyjności tej instytucji.

Opinia BAS dotyczy prezydenckiego projektu noweli prawa o ustroju sądów powszechnych (dalej – u.s.p.), który ma na celu przywrócenie do porządku prawnego asesora sądowego. Choć z projektu cieszy się środowisko sędziowskie, wywołuje on również kontrowersje. Zastrzeżenia mają do niego przede wszystkim konstytucjonaliści, którzy podnoszą, że przepisy dotyczące procedury powoływania asesora mogą zaważyć na całej ocenie tej instytucji. Chodzi o to, że prezydencki akt powołania asesora będzie wymagał kontrasygnaty premiera. A to budzi obawy, czy ze względu na udział władzy wykonawczej w tej procedurze Trybunał Konstytucyjny znów nie uzna, że asesor nie jest niezależny.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.