Akt powołania asesora sądowego będzie wymagał kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów – twierdzi Biuro Analiz Sejmowych (BAS). Dodaje jednak, że nie musi to przesądzać o niekonstytucyjności tej instytucji.
Opinia BAS dotyczy prezydenckiego projektu noweli prawa o ustroju sądów powszechnych (dalej – u.s.p.), który ma na celu przywrócenie do porządku prawnego asesora sądowego. Choć z projektu cieszy się środowisko sędziowskie, wywołuje on również kontrowersje. Zastrzeżenia mają do niego przede wszystkim konstytucjonaliści, którzy podnoszą, że przepisy dotyczące procedury powoływania asesora mogą zaważyć na całej ocenie tej instytucji. Chodzi o to, że prezydencki akt powołania asesora będzie wymagał kontrasygnaty premiera. A to budzi obawy, czy ze względu na udział władzy wykonawczej w tej procedurze Trybunał Konstytucyjny znów nie uzna, że asesor nie jest niezależny.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
