Pilitowski: Minister Ziobro posuwa się za daleko

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, PAP/Jacek Turczyk
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, PAP/Jacek Turczyk PAP / Jacek Turczyk
1 lutego 2017

Jednym z konstytucyjnych zadań Krajowej Rady Sądownictwa jest stanie na straży niezależności sądów od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Uzależnienia rady od polityków minister Ziobro może jeszcze pożałować, gdy sam władzę straci.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przedstawił długo oczekiwane założenia reformy sądownictwa. Wiele z propozycji jest bardzo dobrych. Niestety wdrażanie postanowiono rozpocząć od rozwiązań fatalnych. 23 stycznia trafił do konsultacji projekt zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Minister Ziobro chce, aby wyboru 15 przedstawicieli sądów do 25-osobowej rady dokonywał Sejm. Dotychczas wybierały ich zgromadzenia sędziów najwyższych szczebli sądownictwa. Dobór ten był słusznie krytykowany za zbytnie faworyzowanie sędziowskich elit. Demokratyzacja procedury wyboru była pożądana i oczekiwana. Jednak zaproponowany przez ministra wybór większości członków rady przez Sejm niweczy funkcję, jaką nadaje jej konstytucja. Zadaniem KRS jest bowiem kontrolowanie poczynań parlamentu w stosunku do sądów.

Pozostało 79% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.