Kupiłem od znajomego z osiedla używany laptop – opowiada pan Michał. – Prawdziwa okazja! Za takie parametry zapłaciłbym w sklepie dwa razy więcej. Nie nacieszyłem się jednak długo nowym sprzętem. Wczoraj do moich drzwi zapukała policja i zarekwirowała komputer. Funkcjonariusz powiedział, że sprzęt jest kradziony, a ja mam pojechać i złożyć wyjaśnienia. Na komendzie dowiedziałem się, że grozi mi nawet kara więzienia. Przecież nie wiedziałem, że laptop pochodzi z kradzieży – denerwuje się czytelnik
Wszystko wskazuje na to, że policja podejrzewa pana Michała o popełnienie czynu zabronionego w postaci paserstwa. Jest to zachowanie polegające m.in. na kupnie przedmiotu pochodzącego z kradzieży. Nie popełnia go jednak każdy, kto nabywa kradzioną rzecz. Karze podlegają jednak takie osoby, które świadomie robią zakupy u złodzieja. Takie zachowanie nazywane jest paserstwem umyślnym. Organy ścigania mogą ponadto wyciągnąć konsekwencje wobec nieostrożnego kupca, który z okoliczności sprawy powinien wywnioskować, że kupuje kradziony przedmiot. Wtedy mamy bowiem do czynienia z nieumyślną formą paserstwa.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)