Zabytek z urzędu? Prezydent wysyła przepisy do trybunału

zabytek, obraz, muzeum
Możliwość dokonania przez ministra wpisu z urzędu, nawet bez zgody lub przy wyraźnym sprzeciwie posiadacza zabytku, budzi poważne wątpliwości prawników w kontekście ingerencji w prawo własnościShutterStock
6 sierpnia 2015

„Dama z łasiczką”, Szczerbiec, ołtarz Wita Stwosza czy obraz Matki Boskiej Częstochowskiej nie trafią na Listę Skarbów Dziedzictwa (LSD). Przynajmniej na razie. Prezydent nie podpisał nowelizacji ustawy o ochronie zabytków ustanawiającej LSD i skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie jej zgodności z ustawą zasadniczą.

Lista Skarbów Dziedzictwa ma być kolejną formą ochrony zabytków ruchomych, na którą miałoby trafić kilkanaście najcenniejszych obiektów znajdujących się zarówno w zbiorach publicznych, jak i należących do prywatnych kolekcjonerów. Wpis na listę uprawniać miał do pozyskania dotacji na zabezpieczenie i konserwację dzieł sztuki. Z drugiej strony wiązałby się z ograniczeniami w dysponowaniu nimi przez ich właścicieli, np. dotyczącymi wywożenia za granicę. W skrajnych przypadkach minister kultury mógłby nawet wydać decyzję o przejęciu dzieła na rzecz Skarbu Państwa. A wpis na listę miał się odbywać na wniosek właściciela zabytku albo na podstawie decyzji ministra kultury.

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.