Cel nie może uświęcać środków, a dochodząc sprawiedliwości, nie wolno łamać prawa. Dobrze brzmi. Gdyby planowane przez Komisję Kodyfikacyjną zmiany w ustawach karnych obowiązywały na początku tego stulecia, Lew Rywin nigdy by nie trafił za kraty, bo nagranie zrobione przez Adama Michnika zamiast w teczce „dowody” wylądowałoby w koszu.
Anglosaska zasada, że owoce z zatrutego drzewa też są trujące, więc uzyskanych nielegalnie dowodów nie można brać pod uwagę w procesie, na pierwszy rzut oka wydaje się słuszna i szlachetna. Jak wiele obiegowych prawd i haseł.
Autopromocja
Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
