Suchodolska: Po owocach czy po drzewie

Mira Suchodolska
Mira Suchodolska, sekretarz redakcjiDGP / Marek Matusiak
11 marca 2013

Cel nie może uświęcać środków, a dochodząc sprawiedliwości, nie wolno łamać prawa. Dobrze brzmi. Gdyby planowane przez Komisję Kodyfikacyjną zmiany w ustawach karnych obowiązywały na początku tego stulecia, Lew Rywin nigdy by nie trafił za kraty, bo nagranie zrobione przez Adama Michnika zamiast w teczce „dowody” wylądowałoby w koszu.

 Anglosaska zasada, że owoce z zatrutego drzewa też są trujące, więc uzyskanych nielegalnie dowodów nie można brać pod uwagę w procesie, na pierwszy rzut oka wydaje się słuszna i szlachetna. Jak wiele obiegowych prawd i haseł.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.