Posłowie zapowiadają nowelizację ustawy o ochronie przyrody. Biorą pod uwagę wprowadzenie innych zasad wycinki w miastach i na wsiach. Po tym, jak prezes PiS stwierdził, że potrzebne są zmiany w ustawie, parlamentarzyści i resort środowiska szykują nowelizację niedawno przyjętych przepisów.
Obowiązująca od 1 stycznia nowelizacja ustawy o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2134 ze zm.) zniosła wymóg uzyskiwania zezwoleń na wycinkę drzew przez osoby fizyczne, które planują wyrąb na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wcześniej musieli w tej sprawie wystąpić z wnioskiem do urzędu gminy. Autorzy poselskiego projektu uważali, że w ten sposób ułatwiają życie Polakom. – Właściciele bali się sadzić drzewa z uwagi na późniejsze problemy związane z ich wycięciem. Nowela pomogła też rolnikom. Przykładowo, gdy chcieli wyciąć drzewa w celu przywrócenia nieużytków, musieli zapłacić za wyrąb np. ok. 100 tys. zł – podkreśla Anna Paluch, posłanka Prawa i Sprawiedliwości. – Teraz nie muszą nawet występować o zgodę. Nasza ustawa była długo wyczekiwana i została bardzo dobrze przyjęta zwłaszcza na południu Polski – dodaje.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.