Opieszałość sądów źle wpłynęła na kontakty ojca z dzieckiem

22 kwietnia 2010

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu przyznał obywatelowi polskiemu 5 tys. euro za straty moralne, których doznał wskutek niemożności odwiedzania swego dziecka.

Pan. W.Z. pochodzący z Bytomia wniósł skargę do Trybunału, argumentując, że władze polskie przez 10 lat nie mogły wyegzekwować wyroku sądu i widzenia z małoletnią córką.

Pierwszy wyrok wydał sąd rejonowy w 2001 roku. Zezwolił ojcu na odwiedzanie córki w piątki między godz. 13 a 17. Między kwietniem 2001 r. a marcem 2002 r. skarżący miał się widywać z córką 27 razy, z tym, że 16 spotkań było przez eksmałżonkę odwołanych. W marcu żona przeprowadziła się z córką do Zakopanego, więc i wizyty stały się rzadsze.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.