Pan Jacek opłacił w biurze podróży pobyt w hotelu na Kubie. Jednak po przylocie został zatrzymany na lotnisku z powodu braku wizy, ponieważ organizator imprezy nie powiadomił go o konieczności jej posiadania. – Czy mogę liczyć na zwrot kosztów – pyta zawiedziony podróżnik.
Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych, organizator turystyki, czyli biuro proponujące panu Jackowi usługę turystyczną polegającą na pośrednictwie w rezerwacji i wykupieniu pobytu na Kubie, zobowiązane było dostarczyć mu informacje na temat przepisów wizowych jeszcze przed podpisaniem umowy. Nie czyniąc tego, odpowiada – zgodnie z przepisami – za nienależyte wykonanie umowy. Z tego tytułu nasz czytelnik ma prawo do złożenia zawiadomienia lub reklamacji już w czasie trwania jego urlopu (z którego, nota bene z winy biura nie skorzystał) albo do 30 dni od jego zakończenia. Powinien w nim oszacować wysokość swojego roszczenia, domagając się zwrotu kosztów pobytu, transportu i dodatkowego przelotu powrotnego, który musiał wykupić, ponieważ nie został wpuszczony na terytorium Kuby. Nie należy ona bowiem do krajów, w których wizę można otrzymać na lotnisku po przylocie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.