Przybywa reklam biur podróży, a w nich bohaterami często są dzieci. Nieprzemyślana kampania z udziałem najmłodszych może jednak zostać uznana za nieuczciwą praktykę rynkową.
W tym roku Komisja Etyki Reklamy (KER), działająca przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy, dwukrotnie zajmowała się reklamami biur podróży posługującymi się wizerunkiem dzieci lub nastolatków. W obydwu przypadkach uznała, że reklamy naruszają normy Kodeksu Etyki Reklamy.
Tworzenie standardów
W pierwszej z uchwał (nr ZO 40/12 z 28 marca 2012 r.) zespół orzekający komisji uznał, że reklamy biura podróży, w których dzieci zachwalają wycieczkę zagraniczną słowami: „1800 za Hiszpanię to taniocha”, prowadzić mogą młodych odbiorców do nietrafnego postrzegania rzeczywistej wartości pieniądza. Użycie w niewłaściwym kontekście zwrotów i słów w rodzaju „tylko” czy „niewiele” może bowiem sugerować, że reklamowany produkt jest dostępny dla każdego budżetu domowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.