Dziecko nie może być przyjęte do szpitala. Powód: brak możliwości uzyskania zgody opiekuna prawnego. To coraz częstsza sytuacja.
Maciek nie ma jeszcze roku. Sąd uznał jego rodziców za dysfunkcyjnych i ograniczył im prawa rodzicielskie. Chłopczyk przebywa w interwencyjnej placówce opiekuńczej. Cierpi na atopowe zapalenie skóry. Z buzi leci mu krew. Cały czas leży w rękawiczkach, żeby nie podrapać sobie twarzy. W poradni, w której był leczony, dostał skierowanie do szpitala. Jednak trzykrotnie odmówiono mu przyjęcia na oddział dermatologii. Powód? Szpital domagał się deklaracji opiekuna prawnego, że jest w stanie pełnić całodobowy dyżur przy dziecku.
W przypadku Maćka było to niemożliwe. Sąd rodzinny ograniczył jego rodzicom prawa rodzicielskie, dlatego że nie są w stanie sprawować opieki nad dzieckiem nawet w domu. Co dopiero w szpitalu. Dyrekcja szpitala nie przewidziała jednak w swoich wewnętrznych regulaminach sytuacji, że trafia do nich dziecko z nieuregulowaną sytuacją prawną.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.