Dokąd zmierza prokuratura?

prawo6
„Wspomnienia prokuratora” to książka, która w świetle obecnych standardów może uchodzić za skażoną, jako że oficyna Czytelnik wydała ją w roku 1956, a autor przedmowy, Wacław Barcikowski, zgodnie z manierą swoich czasów cytuje Bieruta oraz nie szczędzi sił, by ukazać Rudnickiego jako osobę ze wszech miar „postępową”.ShutterStock
1 grudnia 2018

Prokurator musi czuć gniew wobec zła i to zło zwalczać nieustępliwie, ale jednocześnie być ludzkim wobec człowieka, nawet przestępcy – uważał Kazimierz Rudnicki. Ilu mamy takich dzisiaj?

Skrót artykułu

Uchodzący za ojca historii Herodot z Halikarnasu postrzegał czas jako zjawisko cykliczne. Uważał, że historia kołem się toczy, przeto pewne tematy i problemy wracają wciąż na nowo. Podejście to pozwalało mu z pełnym przekonaniem pisać o przeszłości na użytek współczesnych. Taka postawa wciąż kusi. Garść wyjątkowo aktualnych przemyśleń na temat roli prokuratury w demokratycznym państwie, a także zagrożeń, jakie niesie za sobą polityczne uwikłanie tego organu, znajdziemy w odrobinę dziś zapomnianych „Wspomnieniach prokuratora” autorstwa Kazimierza Rudnickiego.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.